Rozpalasz w piecu? Jeden błąd może skończyć się pożarem – zadbaj o bezpieczeństwo!
Ogień pojawił się podczas rozpalania pieca w budynku w Giżycku. Żywioł strawił pomieszczenie, w którym stało urządzenie grzewcze, a mieszkańcy musieli szukać bezpiecznego schronienia. Nikt nie ucierpiał, choć zdarzenie mogło mieć znacznie poważniejsze konsekwencje.
Jednej osobie udało się wyjść z mieszkania. Pozostali domownicy schronili się na balkonie, gdzie czekali na usunięcie dymu przez strażaków. Ich interwencja pozwoliła oddymić wnętrza.
Jak ograniczyć ryzyko pożaru podczas ogrzewania?
Po zdarzeniu policjanci zwracają uwagę na codzienne zasady bezpiecznego korzystania z urządzeń grzewczych. Piec wymaga regularnej kontroli, a wszelkie usterki należy powierzać fachowcom z odpowiednimi kwalifikacjami. Równie ważne jest sprawdzanie drożności kominów i wentylacji: zaniedbania mogą skończyć się zarówno pożarem, jak i zatruciem tlenkiem węgla.
Rozpalonego pieca nie należy zostawiać bez opieki, zwłaszcza gdy w pobliżu przebywają dzieci. Papier, kartony, drewno i tkaniny powinny znajdować się z dala od źródła ciepła. Do ogrzewania mieszkania nie wolno wykorzystywać kuchenki ani piekarnika.
Warto zamontować czujniki dymu oraz tlenku węgla, które mogą zaalarmować domowników o zagrożeniu. Niepokój powinny też wzbudzić zapach spalenizny, dym, nietypowe dźwięki lub nieprawidłowe działanie pieca. W razie zagrożenia trzeba natychmiast oddalić się w bezpieczne miejsce i zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku – Portal polskiej Policji
