Sąsiadka okradła 69-latka, płacąc jego pieniędzmi za zakupy
Pod koniec lata policja otrzymała zgłoszenie dotyczące niejasnych operacji bankowych na koncie 69-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Na niepokojące transakcje natrafiła jego córka, która miała dostęp do rachunku ojca. Śledztwo przeprowadzone przez funkcjonariuszy ujawniło, że za te działania odpowiedzialna była 57-letnia sąsiadka seniora. Kobieta, pomagając mężczyźnie ze względu na jego zdrowotne ograniczenia, zyskała dostęp do jego danych bankowych.
Nieoczekiwane odkrycie na starym telefonie
Senior poprosił sąsiadkę o zniszczenie starego telefonu. W trakcie tej czynności kobieta odkryła aplikację bankową zainstalowaną na urządzeniu. Przez przypadek zdobyła również kod bezpieczeństwa po tym, jak mężczyzna poprosił o pomoc w sprawdzeniu salda konta. To umożliwiło jej pełny dostęp do finansów 69-latka. Zaczęła używać jego pieniędzy do własnych zakupów, co wzbudziło podejrzenia zarówno córki, jak i samego właściciela konta.
Zatrzymanie i konsekwencje prawne
20 października 2026 roku policjanci kryminalni z Ornety zatrzymali podejrzaną kobietę. Postawiono jej aż 22 zarzuty kradzieży z włamaniem na konto bankowe seniora, do czego przyznała się podczas przesłuchania. Wkrótce będzie musiała stawić czoła wymiarowi sprawiedliwości, tłumacząc swoje działania przed sądem.
Przypadek ten zwraca uwagę na konieczność zachowania ostrożności w udostępnianiu danych osobom trzecim. Nawet osoby, które wydają się godne zaufania, mogą wykorzystać sytuację dla własnych korzyści. To przypomnienie, jak ważne jest monitorowanie własnych finansów i ograniczenie dostępu do poufnych informacji.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lidzbarku Warmińskim – Portal polskiej Policji
