Zatrzymanie sprawcy wycieku danych klientów Morele.net
W wyniku skomplikowanych działań śledczych Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, podjętych w ścisłej współpracy z poszkodowanymi, udało się określić metodykę ataku. Zebrane dowody pozwoliły na prześledzenie przebiegu incydentu oraz zidentyfikowanie sprawcy na podstawie pozostawionych przez niego śladów cyfrowych. Dzięki temu, możliwa była precyzyjna identyfikacja osoby odpowiedzialnej za przestępstwo.
Przedstawienie zarzutów i reakcja podejrzanego
Dnia 30 stycznia 2026 roku, prowadzący sprawę prokurator ogłosił zarzuty wobec 29-letniego Polaka, zgodnie z art. 267 § 1 i § 4 Kodeksu karnego. Podejrzany przyznał się do winy, dostarczając szczegółowych wyjaśnień dotyczących popełnionego czynu.
Zakres ujawnionych danych
W trakcie incydentu ujawniono szeroki wachlarz danych osobowych, w tym imiona, nazwiska, adresy e-mail, numery telefonów, a także adresy zamieszkania użytkowników. Dodatkowo, ujawniono zaszyfrowane hasła do kont. Warto jednak podkreślić, że informacje związane z płatnościami pozostały bezpieczne i nie zostały naruszone.
Środki ochronne i reakcja na incydent
Po wykryciu nieautoryzowanego dostępu, natychmiast wdrożono działania mające na celu zabezpieczenie danych oraz poinformowano klientów o zaistniałej sytuacji. Wydarzenie to zyskało szerokie zainteresowanie, stając się przykładem zagrożeń, jakie niesie ze sobą cyberprzestępczość w e-commerce.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Gołdapi
